O młotku i desce

Błażej Piskuła

na jednej ławce siedzieli w parku
młotek wraz z deską sosnową
znali ich wszyscy jako kochanków
oni zaś pomiędzy sobą
utrzymywali, że przyjaciele,
że to jest tylko rozmowa
on, że juz takich napotkał wiele
ta nie jest więc wyjątkowa

ona coś chyba do niego czuje
coś, co ich ciągnie ku sobie
a on się skarży i lamentuje
że nie ma względów u kobiet

i tak siedzieli, z nadzieją jeszcze,
że któryś z nich się odważy
aż przyszła jesień, ulewne deszcze
trzask drewna i koniec marzeń